Sekrety poliglotów
Udostępnień

Kurs W 90 dni Opinie uczestników

Udostępnień

Zebraliśmy w tym miejscu wybrane 20 opinii uczestników poprzednich sezonów kursów W 90 dni. Flaga przy opinii oczywiście odnosi się do języka, którego uczyła się dana osoba. Jeżeli chcecie poczytać inne opinie, wystarczy odświeżyć stronę.

profile-pic

Często brakowało mi systematyczności i motywacji do nauki.

Po fantastycznej przygodzie "W 90 dni dookoła włoskiego" (którą kontynuuję), postanowiłam również zacząć naukę portugalskiego... I kolejny raz nie żałuję swojej decyzji.

Całość kursu - aplikacja do nauki fiszek, zadania, współpraca z innymi, cele charytatywne...no i tajemnicze nagrody sprawiły, że moje problemy związane zarówno, z brakiem motywacji, jak i systematyczności odeszły w niepamięć. To połączenie zalet tradycyjnego kursu językowego i tego w wersji online. Uczymy się sami, o dogodnej porze, ale przecież nie samotnie, bo w grupie i pod kierunkiem fantastycznego nauczyciela. Słyszymy native speakera, ale zawiłości językowe wyjaśniane są w języku polskim. Nie ruszamy się z miejsca, ale jednocześnie mamy szansę podróżować po najciekawszych zakątkach danego kraju.

W ten kurs trzeba włożyć sporo wysiłku i uczyć się codziennie, ale warto. Efekty z pewnością zaskoczą każdego. Jestem przekonana, że ci, którzy naprawdę chcą się nauczyć języka obcego, właśnie znaleźli odpowiedni kurs!

Kasia
profile-pic

Wrażenia po kursie mam bardzo dobre. Nawet nie spodziewałam sie że bede tak duzo słówek pamiętać i że tak łatwo przychodzi mi tworzenie zdań. Ostatnio przeczytałam kątem oka nagłówek do artykułu po hiszpańsku, po chwili dopiero doszło do mnie że go zrozumiałam jakbym przeczytała go po polsku.

Judyta Foryt
profile-pic

Co sprawiało Ci problem przed zapisaniem się na nasz kurs? Rozumienie ze słuchu i mówienie

Co skłoniło Cię do zapisu na kurs? Systematyczne odrabianie zadań i cel charytatywny.

Co podobało Ci się na kursie? Praca z fiszkami i możliwość kontaktu z grupą oraz zbiórka na cel charytatywny.Systematyczność i utrwalanie już nauczanego materiału.Opieka i pomoc w trudnych sprawach,np.ogarnięcie spraw technicznych,więc mogą skorzystać także osoby ,które nie są biegłe w świecie komputerów👍😘

Jak oceniasz efekty nauki? Dużo lepiej „słyszę”język i wiele rozumiem z tego co słyszę.Systematyczność to klucz do nauki języka,jestem wdzięczna,że nabrałam tej cechy i będę codziennie powtarzać jeszcze raz ten materiał.

Elżbieta
profile-pic

Dla mnie zawsze problemem był słomiany zapał i nauka słówek, które w większości z trudem zapamiętywałam.

Do zapisania na ten kurs skłoniły mnie pozytywne opinie uczestników wcześniejszych edycji i obietnica, że szybko zauważę pierwsze efekty, więc postanowiłam zaryzykować. Pomyślałam, że człowiek który sam nauczył się 14 języków musi wiedzieć jak się uczyć, aby nauka była skuteczna. Cieszę się, że zaufałam Konradowi.

Najbardziej podobał mi się skuteczny sposób nauki, powtarzanie fajnych fiszek, całych wyrażeń, które naprawdę łatwo wchodziły do głowy i co najważniejsze, nadal tam są. Dzięki temu nie próbujesz sobie w głowie tłumaczyć z polskiego na inny język poszczególnych słow, tylko wiesz jak to powinno brzmieć, po prostu to wiesz i się nad tym nie zastanawiasz.

Uważam, że to bardzo skuteczny kurs nauki języka, to co Konrad obiecuje jest prawdą. Dlatego ja skończyłam teraz kurs hiszpańskiego i już zaczynam angielski, bo wiem , że to działa. Warto też jednak wiedzieć, że trzeba na naukę poświęcić trochę czasu każdego dnia, jeśli jednak będziesz to robić systematycznie, rezultaty masz gwarantowane. Tu nie ma ściemy. Polecam z całego serca! Dziękuję Konrad!

Aleksandra
profile-pic

Bardzo odpowiada mi ta metoda nauki. Na pewno będę ją wykorzystywać do nauki następnych języków. Materiały są przygotowane rewelacyjnie. Myślę, że po tych trzech miesiącach nauki umiem więcej, niż gdybym uczyła się na zwykłym kursie.

Monika
profile-pic

Problemy przed rozpoczęciem kursu: Rozumienie ze słuchu, czasem też sprawiała mi problem konstrukcja długich zdań i szyk w zdaniu.

Co skłoniło Cię do zapisania się na ten właśnie kurs? Długo uczyłam się sama, mimo wypracowanej systematyczności (może zbyt mało czasu poświęcałam 15-45 min. dziennie) nie zadowalały mnie efekty. Uczyłam się codziennie i miałam przekonanie, że ciągle jestem na poziomie dla początkujących. Sama układałam sobie plan powtórek i chyba nie był zbyt trafiony. Trafiłam na stronę „Sekrety poliglotów” – zainteresowałam się, kupiłam przewodnik „Przełam się i mów” – skorzystałam z wielu cennych rad i odkryłam, że część podanych w nim metod wypracowałam u siebie intuicyjnie (zajęło mi to jednak sporo czasu). I wiedziałam już, że trafiłam w najbardziej odpowiednie dla mnie miejsce, gdzie metoda nauczania będzie doskonale pasowała do moich potrzeb i stylu uczenia się. Nie miałam żadnych wątpliwości, co do podjęcia nauki na kursie.

Co podobało Ci się na kursie? Możliwość rozplanowania pracy w ciągu całego dnia. Wyraźny podział w aplikacji na nowy materiał i powtórki pozwalał na właściwe gospodarowanie czasem. Jeśli na powtórki wykorzystywałam każde najmniejsze odcinki czasowe pomiędzy innymi czynnościami, to na nowy materiał mogłam przeznaczyć więcej czasu. Lubię pracować sama, ale i konsultować się z innymi, jeśli mam problem czy wątpliwości. Możliwość zadawania pytań przy każdym zdaniu. Szczegółowe instrukcje, jak pracować z nowym materiałem – filmik z Konradem. W przypadku tłumaczeń z polskiego na angielski bardzo pomocny był dosłowny zapis zdania do tłumaczenia. Początkowo trochę się z tym gubiłam, ale później zadziałało świetnie. Ciekawe zadania do pracy w grupie i samodzielnie. Mimo, że kurs odbywał się zdalnie mam miłe odczucie przynależności do grupy i opieki dobrego fachowca.

Jak oceniasz efekty po zakończeniu kursu? Bardzo cieszyła mnie decyzja o rozpoczęciu kursu i wiem, że była właściwa. Nauka sprawiała mi radość i satysfakcję. To był pracowicie i miło spędzony czas. Ostatnio obejrzałam film z angielską ścieżką dźwiękową, bez napisów. Moje rozumienie bardzo się poprawiło. Piszę lepiej, łatwiej zapamiętuję zwroty. Nabrałam pewności, że mogę dobrze nauczyć się języka. Będę kontynuować naukę i pewnie nie skończy się na jednym języku, ale będą też kolejne.

Dorota Gill Tarnowska
profile-pic

Zawsze chciałam nauczyć się szwedzkiego, ale nie miałam możliwości żeby zapisać się na kurs stacjonarny.

Bardzo lubię kursy Konrada. Mam fantastyczne doświadczenia i efekty nauki na wcześniejszych kursach - włoskiego i portugalskiego. Myślę że tylko tutaj mogę się nauczyć każdego, nawet bardzo rzadkiego języka.

Bardzo lubię pracę z fiszkami, zadania grupowe, tę niezwykłą podróż po danym kraju w trakcie kursu.

W ciągu trzech miesięcy nauczyłam się naprawdę bardzo dużo. Teraz ten dziwny, ale piękny język podoba mi się jeszcze bardziej, więc jest świetnie.

Kasia Boś
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałam się na kurs... Trudno mi było słyszeć tak, by zrozumieć, uczyć się słówek, i być systematyczna w nauce.

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Spróbowałam hiszpańskiego-spodobała mi się metoda, a włoski zawsze mnie pociągał.

Co podobało mi się najbardziej na kursie... Prowokowanie do systematyczności, jakby poza świadomością, czyli bezstresowe zapamiętywanie nie tylko słówek, ale całych wyrażeń. Współpraca na grupie fb.

Jak oceniam efekty nauki... Jeszcze jestem w trakcie. Zachwyciło mnie to, że już w 3 tygodniu nauki na wycieczce po Włoszech byłam w stanie wysłuchać co mówią Włosi (wolno) a także odważyć się, by z nimi po włosku rozmawiać.

Amo
profile-pic

Ochotę na naukę języków miałam zawsze dowodem na to są liczne książki językowe które posiadam. Moim problemem było to, że szukałam tej idealnej , kurs w szkole językowej odpadał ze względu na moją specyficzną pracę, na lekcje indywidualne nie mogłam się przemóc. Jestem głębokim introwertykiem i ten kurs był strzałem w dziesiątkę.

Na ten kurs dokładnie, języka hiszpańskiego skłoniło mnie to, że moja córka mieszka na Lanzarote i ja tam u niej bywam. Zauważyłam, że coraz bardziej się niecierpliwi jak musi mi wszystko tłumaczyć i to to był ten główny impuls , że wybrałam hiszpański.

W kursie podobało mi się wszystko, świetnie dozowany, bardzo mtywujący bo postęp jest zauważalny, gramatyka finezyjnie wprowadzana. Pan prowadzący z fajnym, lekkim poczuciem humoru. To, że można było się uczyć nie wychodząc z domu też uważam za plus, ale cały czas miało się poczucie, że nie jesteśmy zostawieni samym sobie.

Efekty końcowe są na tyle zadawalające, że zachęciłam 3 osoby z rodziny na ten kurs i sama też uczę się obecnie angielskiego.

Bożena
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałam się na kurs... Często brakowało mi motywacji i czułam znużenie nauką nowego języka

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Oglądałam występ Konrada w programie "The Brain - Genialny umysł". Bardzo polubiłam metody nauki zawarte w kursie "Przełam się i mów". Kierowałam się również opiniami innych uczestników.

Dostępność takiego kursu online to świetne rozwiązanie dla osób zapracowanych czy niepełnosprawnych. Ten kurs naprawdę pomaga wyrobić systematyczność. Fenomenalne zadania sprawiały, że z niecierpliwością czekałam na kolejny tydzień. Ta internetowa podróż wcale nie jest samotna, a gdy nowo poznani towarzysze okazują się fantastyczni i zawsze gotowi do wspólnego działania – to wyprawa staje się jeszcze bardziej interesująca. Poznajemy nie tylko język, ale również dany kraj i jego kulturę. Ucząc się, pomagamy innym – tego nie oferuje żaden inny kurs.

Trzeba i warto uczyć się codziennie - to wymaga pewnego wysiłku i chęci, ale kurs motywuje i wyrabia systematyczność. Nawet nie zauważamy, kiedy nauka staje się automatyczna. Naprawdę warto poświęcić godzinę na poznawanie nowego języka - codziennie się dziwiłam, jak wiele już potrafię. Rozumiem moich włoskich przyjaciół, a oni rozumieją mnie - dlatego warto zacząć swoją przygodę na kursie: W 90 dni dookoła języka

Kasia
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałem(am) się na kurs... Miałam ogromne bariery mówienia, nie potrafiłam złożyć zdania

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Chęć przełamania bariery mówienia oraz umiejętność odpowiadania na pytania po angielsku

Co podobało mi się najbardziej na kursie... Swoboda - można się uczyć kiedy się chce, nie ma narzuconych godzin, można wracać do kursu w dowolnym momencie dnia

Jak oceniam efekty nauki... Potrafię dużo zrozumieć a także odpowiedzieć na proste pytania bez poprzedniego "YYYYY..."

Aneta
profile-pic

Języka angielskiego uczyłam się dawno temu, ale ponieważ przez wiele lat nie miałam z nim styczności to praktycznie go zapomniałam.

Do kursu skłoniło mnie coraz częstsze i dłuższe podróże do innych krajów, w których język angielski jest bardzo przydatny. Ważną motywacją dla mnie były i są moje dorosłe dzieci, które mieszkają poza Polską – chciałam im zrobić niespodziankę i komunikować się po angielsku, kiedy ich odwiedzam. Ponadto lubię być niezależna podczas moich podróży. Szukałam kursu, z którego będę mogła korzystać przy moim trybie życia – kurs internetowy był dla mnie świetnym rozwiązaniem. Przed zapisaniem się na kurs angielskiego kupiłam dostęp do kursu „Przełam się i mów” i po przerobieniu go nabrałam pewności, że to jest dobry wybór. Zaufanie do prowadzącego jest dla mnie podstawą mojej decyzji.

Kurs wymaga regularności i przerabiania (najlepiej codziennego) regularnie „dawkowanych” materiałów – fiszek, zadań specjalnych... Ważne było wsparcie i dostęp do prowadzącego Konrada. Podczas kursu byliśmy podzieleni na małe 8-10 osobowe grupy - to bardzo pomaga w nauce, szczególnie wtedy, gdy jej uczestnicy są zaangażowani w naukę języka – wspólne wykonywanie zadań i wsparcie daje dodatkową motywację.

Dzięki kursowi dużo więcej rozumiem z rozmów w j. angielskim i sama potrafię tworzyć wiele zdań 🙂 Oczywiście to dopiero początek, muszę „ćwiczyć” angielski dalej w praktyce i już z niecierpliwością czekam na powstanie kolejnego poziomu kursu. W międzyczasie zapisuję się na hiszpański, bo to drugi język, który nie tylko mi się podoba, ale i bardzo mi się przyda – uwielbiam ciepłe klimaty (pisząc te słowa jestem właśnie w Sewilii)

Hanna
profile-pic

Uwaga, bardzo niebezpieczny kurs językowy! Po trzech miesiącach „W 90 dni dookoła hiszpańskiego“ zdiagnozowałem u siebie UZALEŻNIENIE od codziennego kontaktu z wybranym językiem, którego podstaw od dawna chciałem się nauczyć. Cóż, motywacja to nie wszystko, niezbędna jest też strategia. I właśnie za jakże pomocną w procesie nauki strategię jestem niezmiernie wdzięczny. Dzięki specjalnie przygotowanym fiszkom poznałem najczęściej używane hiszpańskie zwroty, słowa i ich formy, zawsze w odpowiednio dobranych kontekstach. To dla mnie idealne rozwiązanie: lubię uczyć się jak typowy samouk, ale jednocześnie potrzebuję informacji zwrotnej i opieki – pozwolę sobie na modne ostatnio słowa – coacha czy mentora. Unikatowe podejście autora kursu sprawiło, iż zacząłem uświadamiać sobie słabe strony podejmowanych przeze mnie wcześniej prób uczenia się języków. Podczas kursu nie brakowało również emocji i łagodnej rywalizacji, bowiem grupy uczestników zbierały punkty. Na koniec nie pozostaje mi zatem nic innego niż napisać: ¡Muchas gracias por todo!

Krzysztof Sitarz
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałam się na kurs... Przede wszystkim problemem była systematyczność, zazwyczaj kończyło się na tym, że maksymalnie przez 2 tygodnie rzeczywiście uczyłam się dosyć regularnie, a później gdzieś się to rozmywało. Kolejną sprawą, która wprawiła mnie w zakłopotanie, był dobór odpowiedniej metody. Czytałam dużo artykułów (zarówno po polsku jak i angielsku) w jaki sposób najlepiej zorganizować sobie naukę i w pewnym momencie już sama nie wiedziałam co rzeczywiście jest skuteczne, a co nie. W rezultacie zaczęłam trochę uczyć się według jednej metody, potem trochę według innej, a końcowo dostawałam już kolokwialnie mówiąc głupawki i kończyło się to tym, że zaprzestawałam nauki języka,

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Chciałam wreszcie zacząć regularnie uczyć się języka, więc stwierdziłam, że zapisując się na kurs, może uda mi się to osiągnąć. Ponadto chciałam skonfrontować, to co czytałam na temat metod nauki języków z rzeczywistością i doświadczeniu na "własnej skórze" proponowanego sposobu nauki.

Co podobało mi się najbardziej na kursie... Najbardziej spodobało mi się to, że w każdym tygodniu wiedziałam co mam robić, to bardzo pomaga w wyrobieniu regularności, a to z kolei przekładało się na to, że rzeczywiście zauważyłam, że proponowany sposób nauki naprawdę działa 🙂 Ponadto bardzo jestem zadowolona z tego, iż nie było zbędnych informacji do nauki tylko same konkrety, w moim odczuciu na tym kursie można się nauczyć przede wszystkim języka wykorzystywanego w życiu codziennym, co myślę dla większości jest najważniejsze.

Jak oceniam efekty nauki... Uważam, że przez relatywnie nie długi czas nauczyłam się naprawdę dużo. Jestem w stanie poradzić sobie ze zrozumieniem ogólnym tekstu czy wypowiedzi. Dzięki kursowi, łatwiej jest mi tworzyć dłuższe wypowiedzi. Generalnie kurs polecam każdemu, a w szczególności osobom, które myślą, że nie mają talentu do nauki języków. Ten kurs obala ten mit i pokazuję, że to nie prawda, każdy może nauczyć się języka obcego na tym kursie 🙂

Justyna
profile-pic

Kurs jest fantastyczny, znajomi nie wierzą ze tak dużo potrafię i to zaledwie po 3 miesiącach. Zajęcia zróżnicowane. System ANKI bardzo pomocny w codziennej nauce. Każdemu polecam. Ja oczywiście skorzystam z nauki drugiego języka w kolejnej edycji.

Tomasz
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałam się na kurs... Utrzymanie motywacji, systematyczność i wymowa ( nauczenie się dźwięków , których wcześniej nie znaliśmy)

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Najważniejszym powodem zapisania się na kurs była osoba prowadząca Konrad . Tylko od współczesnych poliglotów możemy nauczyć się najbardziej skutecznych metod samodzielnego uczenia się języków obcych.

Co podobało mi się najbardziej na kursie... Kurs ten zmienia priorytety . Skuteczna metoda ( 👂🏻👄✍🏻) sprawia , że proces uczenia sprawia nam przyjemność. Systematyczność , nawet kilka minut dziennie ,może mieć pozytywny wpływ na nasze umiejętności.

Jak oceniam efekty nauki... Inspirujące doświadczenie. Kurs ten motywuje do dalszej nauki.

Kamilla
profile-pic

Kurs jest bardzo fajnie pomyslany.Uczysz sie praktycznych elementow jezyka ktore umozliwiaja bardzo szybkie rozpoczecie samodzielnego mowienia.Osoby mowiace po francusku pytaja mnie podejrzliwie czy aby wczesniej sie nie uczylem tego jezyka bo widza bardzo szybki postep.Polecam goraco.

Krystian
profile-pic

Co było moim największym wyzwaniem, zanim zapisałem(am) się na kurs... Brak systematyczności. Przy moim nieprzewidywalnym kalendarzu zadań służbowych i pozasłużbowych, zapisanie się na kurs stacjonarny o stałych porach zajęć nie wchodziło w grę. Podobnie wyglądały zajęcia w indywidualnym toku: spotykałem się z lektorem raz w tygodniu, pracowaliśmy przez godzinę lub dwie, a przez resztę tygodnia miałem się tego nauczyć. Z tym bywało różnie: na początku całkiem nieźle (pierwszy zapał), później już coraz gorzej. Albo brakowało czasu, albo chęci, a czasem po prostu sił po gorszym dniu. Najczęściej przychodziłem więc na kolejne zajęcia niezbyt dobrze przygotowany, stąd i ta forma nauki zakończyła się niepowodzeniem.

Co skłoniło mnie do zapisania się na kurs... Przede wszystkim ciekawość. Formuła tego kursu bardzo mi odpowiadała: zajęcia online w domu i sam ustalam porę nauki. Poza tym uznałem, że skoro wcześniejsze próby nie przyniosły sukcesu, to i tak nie mam nic do stracenia. Obejrzałem również występ Konrada w programie "Genialny umysł" - kompetencje Konrada były poza wszelką dyskusją i ostatecznie mnie przekonały.

Co podobało mi się najbardziej na kursie... Regularność nauki. Rzeczywiście, wystarczało 15-20 minut dziennie, aby opracować materiał z danego dnia. Zgodnie z sugestiami Konrada nie zwiększałem limitu i dobrze: w późniejszym etapie poziom trudności rósł i metoda "jedzenia małą łyżeczką" okazała się bardzo "lekkostrawna". Nawet nadrobienie kilkudniowych zaległości nie stanowiło większego problemu, choć zdecydowanie łatwiej było uczyć się z dnia na dzień.

Jak oceniam efekty nauki... Absolutnie się nie zawiodłem, efekty oceniam bardzo pozytywnie, aczkolwiek podchodzę do nich z należytą pokorą. Konrad gwarantował poziom B1 i myślę, że na tym poziomie właśnie jestem (choć to zaledwie połowa drogi do bardzo dobrej znajomości języka). Po dwóch miesiącach kursu znów mogłem bez większych problemów rozmawiać z Niemcami, pierwszy raz od 25 lat! Oczywiście, brakowało znajomości pewnych słówek czy zwrotów, ale nawet jeśli nie wszystkie słowa w zdaniu mogłem zrozumieć, to zwykle poprawnie odczytywałem jego kontekst. Znakomitą forma sprawdzenia swojej wiedzy były "mini-wyspy", które pojawiły się w Anki w ostatnich dwóch tygodniach kursu. Dzięki nim zdałem sobie sprawę jak dużo się przez tych 13 tygodni nauczyłem - pokazały mi jednak również obszary, w których muszę jeszcze sporo popracować, już we własnym zakresie. Konrad wytyczył pewien szlak, teraz trzeba nim po prostu pójść dalej 😉

Sebastian Szymkowiak
profile-pic

Uczyłem się w różny sposób ale... wciąż miałem poczucie że nic nie umiem. Bałem się rozmowy z obcokrajowcami.

Co skłoniło Cię do zapisania się na ten właśnie kurs? Osoba Konrada. Skoro On nauczył się tylu języków to znaczy że wie jak to robić.

Co najbardziej podobało Ci się na kursie? Mini wyspy. Po pewnej porcji nauki szukanie sposobów na odpowiedzi na codzienne pytania sprawiało że nabierałem pewności siebie w budowaniu wypowiedzi. Wspierałem się słownikiem a czasem translatorem ale kiedy udało mi się wyczerpująco odpowiedzieć na pytanie Globotta miałem wielką satysfakcję. 😉

Przede mną wyjazd wakacyjny w miejsce gdzie nie będzie polskiego rezydenta. Będę mógł powiedzieć po powrocie czy dałem sobie radę 😉 Najważniejsze jednak jest to że nie czuję zbyt dużego lęku. Nauczyłem się rozumieć wypowiedzi innych i budować proste odpowiedzi na pytania 😉

Zbigniew Kaliński
profile-pic

Brakowało mi ukierunkowania, nie mogłam zdecydować czego i z jakich materiałów powinnam się uczyć. Przeszkadzało mi ciągle kręcenie się w kółko. Wieczne powtórki, zniechęcenie i powroty. Odkrywanie, że nic nie pamiętam z tego co już się przecież kiedyś uczyłam. Wydawało mi się, że muszę w nieskończoność powtarzać wszystko, na co oczywiście nie miałam czasu. Nie cierpiałam gramatyki, między innymi dlatego, że nie miałam wystarczającego zasobu słownictwa aby ją ćwiczyć. Zresztą, uczenie się jednego aspektu gramatycznego wydawało mi się bez większego sensu, czułam się bardzo przez to ograniczona, bo na co dzień w trakcie jednej wypowiedzi używamy np. kilku czasów, rodzai, osób itd.

Spodobała mi się perspektywa uczenia całych zdań oraz planowane powtórki w odpowiednich odstępach czasowych.

Uczenie się całych zdań - automatycznie uczymy się gramatyki. W pewnym momencie sami zauważamy punkty wspólne i zaczynamy stosować je świadomie. Brak jest bezsensownych powtórek, które nic nie wnoszą. Czuję, że zdanie do powtórki pojawia się w idealnym momencie. Bardzo mi się także podoba, że naukę mogę sobie dopasować do danego dnia. Albo wszystko uczę się na raz, albo rozbijam na partię i nie zaburza to procesu uczenia. Wyrobiłam w sobie nawyk nauki i robię to z przyjemnością.

Uczyłam się niemieckiego w szkole przez 6 lat i potrafiłam powiedzieć tylko jedno zdanie. Jedyne czego się nauczyłam to jak siebie zablokować i milczeć, bo przecież i tak powiem źle. Dziś po kursie umiem już powiedzieć dość sporo, czuję zdecydowanie większą odwagę i chęć mówienia. Samodzielnie tworzę nowe zdania. Teraz już wiem, że nauczenie się swobodnego używania języka to tylko kwestia czasu i praktyki.

Katarzyna

O autorze Konrad Jerzak vel Dobosz

Autor książki "Sekrety poliglotów", poliglota, uczestnik programu "The Brain - Genialny umysł", w którym był testowany ze znajomości 14 języków obcych; jeden z organizatorów warsztatów językowych odbywających się od 2014 r. w Polsce.

>